Przejdź do głównej zawartości

Posty

Śmierć POPIS-u

Dzisiaj nieco o wiadomym, środowym wydarzeniu. Myślę, że jest to przełom, na który długo czekaliśmy, na naszych oczach kończy się klincz POPiS-u, upadają skompromitowane elity III i IV RP. Teraz czas na lewicę!

Parlamentarna opozycja okryła się największą hańbą jaką mogła. Nie dość, że się nią okryła, to nawet nie ma na tyle przyzwoitości, by przeprosić za taki blamaż. Napisałbym „zdradę", ale sytuacja mnie nie dziwi - w końcu to liberałowie, wśród których wielu zaczyna uśmiechać się w stronę PiS-u, zapewne sądząc, że wszystko już przegrane i trzeba stanąć po „właściwej stronie". Mówiąc krótko: opadła kurtyna.  Jeżeli ktokolwiek miał jeszcze jakieś wątpliwości dotyczące jedności PiS-ui symbiotycznych partii parlamentarnej opozycji, to właśnie zostały rozwiane. I żadne gadanie o „pomyłce" Wam nie pomoże, droga opozycjo. Przy ustawie o zbrodniarzach wyklętych i prawie myśliwskim też się pomyliliście? Za dużo guzików, co?
Chociaż jest to niesłychane w świecie łajdactwo, t…
Najnowsze posty

Ostatni gwóźdź do trumny SLD

Niedawno dowiedzieliśmy się, że SLD ma zamiar wystartować do wyborów samorządowych w Warszawie razem z PO i .N. Przecieram oczy ze zdumienia i jest mi po prostu smutno, ponieważ kiedyś darzyłem tę partię wielkim szacunkiem i sympatią.
Kiedyś miałem jeszcze nadzieję, że po spektakularnej wpadce z Magdaleną Ogórek i co za tym idzie - przegranych wyborach parlamentarnych, Sojusz się czegoś nauczy. Jak widać - myliłem się. Nie do pojęcia jest dla mnie, że partia, która twierdzi, że jest lewicowa, dołącza do liberalnej, skompromitowanej koalicji. Myślałem, że sprawę z Ogórek należy zmyć jak wstydliwą plamę z keczupu na koszulce, a nie kompromitować się dalej. Chociaż może nie powinienem się dziwić, skoro na Twitterze  Czarzasty określa się jako liberał...
Nawet gdyby nie patrzyć na to, należy puknąć się w czoło, gdyż nie sądzę, by wyborcom Nowoczesnej i Platformy podobała się socjaldemokracja, a lewicowemu elektoratowi sprzymierzanie się z liberałami. Jednym słowem: ta koalicja zaprzecza r…

Nie strzelaj!

W niniejszym wpisie chciałbym powiedzieć parę słów odnośnie inicjatywy okręgu Razem Podbeskidzie, Otóż ww. wystosowało petycję do bielskiego ratusza o powstrzymanie się od używania fajerwerków podczas miejskich imprez. Oczywiście, ta została odrzucona.
Uważam ten pomysł za bardzo słuszny. Nie można się bawić czyimś kosztem. A już na pewnie nie kosztem kogoś, kto nie może się bronić. Właściciele zwierząt na pewno wiedzą, z czym związany jest sylwestrowy pokaz fajerwerków. Zwierzęta boją się huku, sylwester, czy inna tego typu impreza jest dla nich bardzo ciężkim przeżyciem i dużym stresem. Jako ludzie powinniśmy wiedzieć, że zwierzęta to czujące istoty, którym nie można sprawiać tak trudnych przeżyć w imię własnej, płytkiej uciechy. Dodać też należy, że szkodliwe pyły tworzone przez fajerwerki stają się częścią składową smogu.
Dlatego apeluję: nie strzelajmy w Sylwestra fajerwerkami! Wykażmy się zrozumieniem i empatią. Naprawdę, można się równie dobrze bawić bez nich. Dobrze, może ładn…

500+ nie dla patologii

Chciałbym poruszyć w niniejszym wpisie sprawę kontrowersji wokół programu Rodzina 500+. Uważam, że program jest jak najbardziej potrzebny, Polacy dużo na nim zyskali, a wszyscy liberałowie twierdzący, że dzięki tym pieniądzom „patologia" ma za co pić, powinni zamilczeć raz na zawsze.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że 500+ było, jest i będzie kiełbasą wyborczą. Za te właśnie pięćset złotych PiS „kupił" sobie wiele głosów w ostatnich wyborach. Chociaż ów program to populizm, który ma ocieplić wizerunek PiS - niby to dbającego o zwykłych ludzi, to trudno nie zapytać, dlaczego podobnego projektu nie wymyśliła wcześniej lewica? Niezaprzeczalną prawdą jest, że 500+ może nie tyle wyciągnęła z ubóstwa, co pomogła odzyskać godność wielu rodzinom. Dziecko mogło dostać nowe ubrania, smartfona, czy kupić sobie książkę na którą wcześniej nie było stać rodziców. Z tej przyczyny należy zaliczyć 500+ na plus.
Bardzo jednak chciałbym się przeciwstawić narracji typu: „sprzedaliście Polskę za …

Co mi się nie podoba w partii Razem

Muszę przyznać, że ostatnio nieco rozczarowałem się w kwestii partii Razem.  Oczywiście nadal jestem ich sympatykiem, ponieważ to dzisiaj jedyna rozsądna alternatywa dla lewicy, ale pewne aspekty nie znajdują u mnie aprobaty.
Radykalna dla stonowanego, stonowana dla radykalnego.
To jeden z ważniejszych, o ile nie najważniejszy problem Razem. Chociaż ta jest progresywna, to nadal, to tylko socjal-demokracja działająca w obrębie kapitalizmu. Dla mnie to jednak trochę za mało. Ja jestem raczej z tych „radykalnych" wyborców - w sensie takim, że nie jestem komunistą czy lewakiem, ale socjalistą, któremu nie po drodze z sympatią dla kapitalizmu (bynajmniej nie sugeruję, że Razem z nim sympatyzuje). Znowu dla zachowawczych wyborców lewicy, pomysł podniesienia podatków bogaczom czy inne bardziej zdecydowane deklaracje programowe partii mogą wydać się za bardzo „radykalne". To trochę utrudnia znalezienie elektoratu. Jak dla mnie lewica powinna  iść w stronę anty-kapitalizmu i jednak ba…

Nie chcę takiej lewicy!

W poniedziałek usłyszałem, niejako przypadkiem, o aferze wywołanej przez Codziennik Feministyczny, który zarzucił Jakubowi Dymkowi oraz Michałowi Wybieralskiemu gwałt i seksistowskie, chamskie zachowanie wobec kobiet. Niedługo potem zobaczyłem na Facebooku post Seksizmu Naszego Powszedniego z linkiem do artykułu Codziennika - Papierowi Feminiści. Gdy przeczytałem komentarz autorów fanpage'a i wpisy użytkowników wgniotło mnie w fotel.

Nie znam Pana Dymka ani jego byłej partnerki, ale nagonka na tego pierwszego mnie oburzyła. Codziennik nie przedstawił żadnych dowodów, sprawa nie trafiła do sądu. Jedyne, na kim opiera się portal to kobiety, które miały doświadczyć seksistowskiego zachowania Dymka oraz gwałtu z jego strony (podpisane pod tekstem). Jak powiedział sam zainteresowany dla Onetu: w tej sprawie nie zapytano go o komentarz, nie skonfrontowano go z oskarżeniem, ani nie przeprowadzono, chociażby, śledztwa dziennikarskiego - po prostu wydano na niego wyrok. Wyrok, który zniszc…

Prostytucja jest zła i kropka

Ostatnio spotkałem się ze skandaliczna opinią dotyczącą prostytucji. Brzmiała ona mniej więcej tak: „prostytucja jest zła tylko wtedy, gdy kobiety są do niej zmuszane, jeżeli jednak chcą to robić, to powinny mieć do tego prawo". Najgorsze w tym wszystkim jest to, że usłyszałem to od osób deklarujących się jako lewicowcy. Dlatego muszę popełnić krótką notkę na ten temat.
Oczywiście jest to totalna bzdurazalatująca liberalizmem. Nie ma czegoś takiego jak chciana prostytucja. Nie ma kobiety, która byłaby w pełni sił psychicznych i chciałaby być prostytutką. Czy ktokolwiek chciałby uczynić ze swojej sfery przyjemności, bliskości i uczuciowości upokarzającą pracę? Zamiast wyrażać nią uczucia, to  pozwolić korzystać z tej sfery każdemu, kto ma wystarczająco dużo pieniędzy? Odpowiedź jest jasna - nie. Każda prostytutka jest zmuszona do swojej „pracy". Niekoniecznie przemocą, równie dobrze może musieć, po prostu, za co wyżywić rodzinę. Już nie mówiąc, że to zwykłe utowarowienie kobi…